W czwartek 16. kwietnia br. mieliśmy przyjemność gościć w siedzibie Towarzystwa grupę Węgierek (i oczywiście Węgrów) z Gyomaendrődi Térségi Szociális Gondozási Központ czyli pracowników Regionalnego Ośrodka Opieki Społecznej w Gyomaendrőd na Węgrzech. Odwiedzili Polskę na zaproszenie Środowiskowego Domu Samopomocy w Parkoszu gm. Pilzno. Zwiedzali Tarnów a ponieważ opiekę nad nimi sprawował nasz Kolega Michał Chojecki oczywistym było, że odwiedzą również nas.

Goście interesowali się 70-cio letnią historią Tarnowskiego Towarzystwa Przyjaciół Węgier, obchodzącego w grudniu tego roku zacny jubileusz swojego utworzenia. Ciekawił ich szczególnie fakt, że Towarzystwo funkcjonuje nieprzerwanie przez tyle lat. Padały pytania o liczbę członków, zakres działalności a ogromne zdziwienie wywołał fakt prowadzenia przez TTPW od wielu lat nauki języka węgierskiego. Zwłaszcza wiadomość, że obecnie w czterech grupach zaawansowania językowego aktywnych jest prawie dwudziestu słuchaczy.

Zostali powitani zgodnie z tradycją węgierską (znawcy tych obyczajów wiedzą o co chodzi) co spowodowało, że wszyscy poczuli się swobodnie i nawiązały się rozmowy. Goście podziwiali wystawę prac fotograficznych konkursu „Węgierskie ślady w Tarnowie” i byli zachwyceni jakością prac wykonanych przez uczniów szkół średnich Tarnowa.

Zainteresował ich również eksponowany na honorowym miejscu portret p. Norberta Lippóczego. Przy okazji poznali sylwetkę tego Węgra z sercem Polaka, Zasłużonego Obywatela Miasta Tarnowa i Ojca Założyciela naszego Towarzystwa.

Niestety, wizyta nie trwała zbyt długo, ale zapewne stanowiła ważny punkt odwiedzin w Tarnowie i Polsce. Jak zapewniali Goście – zostanie na długo w ich sercach.

Dla nas też była to ważna wizyta, która potwierdza, że prawdziwe więzy przyjaźni nie zależą od polityki. Chociaż ostatnie zmiany na Węgrzech wszystkim z nas, również naszym węgierskim przyjaciołom, zdecydowanie poprawiły humor.

(kk)