Jesienią 2026 r. tradycyjny wyjazd kursantów i członków Towarzystwa na Węgry miał nietypowy charakter. Część grupy rozpoczęła go już w niedzielę, 13 września, wybierając na pierwszy etap podróży Budapeszt. Nie dlatego, żeby nie był znany wcześniej, ale raczej z powodów sentymentalnych. Po prostu przez wiele ostatnich lat był omijany przez naszych miłośników Węgier. W tym czasie poznawali oni inne regiony pięknego kraju nad Dunajem. Okazało się, że warto było odwiedzić stolicę Węgier, bo wiele się w niej zmieniło za czasów Orbana. I to (o dziwo! oprócz ewidentnych porażek) na korzyść. Mieliśmy szansę podziwiać (może trochę kontrowersyjną) odbudowę kompleksu pałaców Wzgórza Zamkowego oraz piękne, supernowoczesne, ale bardzo gustowne obiekty Muzeum Etnograficznego (https://architektura.info/architektura/polska_i_swiat/muzeum_etnograficzne_w_budapeszcie)
i Domu Muzyki (https://www.whitemad.pl/dom-muzyki-w-budapeszcie-zostal-otwarty-zaprojektowal-go-sou-fujimoto/) z niesamowitą salą koncertową Hangdóm.
Oba te cuda architektury można odwiedzić w centrum Budapesztu – parku Városliget.
Tradycyjnie odwiedziliśmy również polską kwaterę wojskowo-cywilną Nowego Cmentarza Komunalnego (Új Köztemető) w dzielnicy Kőbánya w Budapeszcie. Spoczywają tam prochy ponad 120 Polaków. Są to głównie żołnierze z okresu II Wojny Światowej. Kwatera ta została pięknie odremontowana około 12 lat temu.
Druga grupa, znacznie liczniejsza, ruszyła z Tarnowa w środę, 16 września. Jej celem było pełne uroku miasto etapowe Cegléd (nocleg). Niewątpliwą jego zaletą jest kąpielisko termalne. Warto również odwiedzić Kossuth Múzeum.
W czwartek 17go obie ekipy wystartowały na południe Węgier, do Villány – stolicy jednego z najbardziej cenionych regionów winiarskich. Spotkanie nastąpiło w znanej w Polsce z jednego z internetowych programów kulinarnych karczmie – Fülemüle Csárdá (w Villánykövesd). Po dobrym obiedzie cała grupa podzieliła się na dwa zespoły: basenowy i zamkowo-muzealny. Celem pierwszej były baseny termalne w Harkány, a drugiej pobliski tej miejscowości zamek w Siklós.
Jednak właściwa baza wypadowa do penetracji okolic mieściła się w samym Villány. To miasto liczące około 2000 mieszkańców (i wiele piwniczek) jest słynną stolicą czerwonego wina. I to stamtąd, pomimo dostatku tego zacnego trunku, ruszaliśmy w okoliczne tereny.
W piątek odwiedziliśmy przepiękny Pécs z jego starą zabudową, miejskimi murami, Katedrą Świętych Apostołów Piotra i Pawła oraz fabryką porcelany Zsolnay. Pomogła nam w tym turystyczna kolejka miejska. Po zwiedzaniu nie obyło się bez skorzystania (przez grupę basenową) z kąpieliska termalnego w Szigetvár. W tym czasie grupa zamkowo – muzealna odwiedziła grobowiec Sulejmana Wspaniałego i tamtejszy zamek.
Sobota była dniem bezbasenowym, ale nie pozbawionym atrakcji, które zadowoliły wszystkich. Pojechaliśmy do Mohács (czyli Mohacza) - miasta w pobliżu którego rozegrała się dokładnie 500 lat temu bitwa wojsk węgierskich wspieranych przez około 1600 ochotników z Polski z wojskami tureckimi. Chrześcijanie zostali rozgromieni przez armię osmańską pod dowództwem sułtana Sulejmana Wspaniałego. Zginął tam również król Ludwik II Jagiellończyk. Niestety, teren Mohackiego Parku Pamięci Narodowej jest zamknięty ze względu na prowadzoną przebudowę.
Stamtąd powędrowaliśmy na pobliski tak zwany „trójstyk” granic, czyli miejsce gdzie zbiegają się granice Węgier, Serbii i Chorwacji. Odwiedzanie takich miejsc stało się już tradycją naszego Towarzystwa - to już trzeci zaliczony trójstyk! Dalej było urokliwe miasto Mohács z jego pięknym deptakiem, brzegiem Dunaju z przystaniami, promem przewożącym ludzi i pojazdy na drugi brzeg. A na placu centralnym przygrywała nam …. serbska orkiestra dęta. Rozpoczynał się miejski piknik.
Wracając do Villány, odwiedziliśmy przylegający do niego Nagyharsány Szoborpark. Jest to wyjątkowa galeria rzeźby pod gołym niebem, zaaranżowana w nieczynnym kamieniołomie wapienia. A wieczorem nie obyło się bez wizytowania villańskich piwniczek ze słynnymi tamtejszymi winami.
W niedzielę, 20 września – niestety – opuszczamy Villány i po odwiedzeniu lokalnego ryneczku ruszamy do Egeru. Tam, po zakwaterowaniu i obiedzie, znowu dwa zespoły ruszają do akcji. Jeden na baseny termalne, a drugi – zamek i minaret. Później Dolina Pięknej Kobiety, czyli znana wszystkim Polakom Szépasszony-völgy. A później – pamięć nieco zawodzi.
Poniedziałek: wracamy do domu przez Miskolc, uzupełniając zapasy węgierskich przypraw, trunków i innych delikatesów. Zostawiamy za sobą piękne, ciepłe dni (temperatura sięgała 32 stopni!), wspaniałe wrażenia, ponad 1 700 km jazdy samochodowej i średnio ponad 10 tys. kroków dziennie (niektórzy znacznie więcej!). Z mocnym postanowieniem, że tu (i tam) jeszcze nieraz wrócimy.
A piszemy tak dużo, żeby zachęcić tych, którzy jeszcze zastanawiają się, czy warto jechać na Węgry . WARTO !!!
(kk)
W dniach 4 - 6 września 2026 roku delegacja Tarnowskiego Towarzystwa Przyjaciół Węgier gościła w Kiskőrös mieście partnerskim Tarnowa na corocznym Święcie Wina i Słowackich Dni Narodowych.
Po przyjeździe do ratusza zostaliśmy serdecznie przywitani przez przedstawicieli Urzędu Miasta Kiskőrös. W Sali Ceremonialnej przygotowano poczęstunek, a następnie po krótkiej rozmowie i przywitaniu innych delegacji, pilotowani przez opiekuna naszej delegacji Sinkovicz Csilla pojechaliśmy do miejsca naszego zakwaterowania - Holland Haz. Przed godziną 17-tą, na głównym Placu Sándora Petőfiego zajęliśmy wyznaczone miejsca.
Punktualnie o godzinie 17 odegrano powitalne fanfary i zaprezentowano krótki występ mniejszości słowackiej, następnie burmistrz Domonyi László przywitał gości w osobach: Ministra Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej Węgier, posła do Parlamentu Krajowego Węgier, prezesa Krajowego Samorządu Słowackiego i wszystkich przybyłych delegacji zaprzyjaźnionych miast partnerskich: z Węgier - Jánd, Rumuni – Margitta, Słowacji – Liptovsky Mikulas, Finlandii – Lapuna, Polski - TTPW z Tarnowa, Włoch – Noto, Niemiec – Stadlengsfeld. Występ artystyczny i oprawę muzyczną zapewniły: Słowacki Narodowy Zespół Pieśni Ludowych i Orkiestra Cytrowa z Kiskőrös, założona w 1976 roku, a także Słowacki Zespół Tańca ,,Tęcza’’, które swoimi imponującymi występami od 47 lat nawiązują do korzeni i tradycji w popularyzowaniu muzyki, tańca i strojów ludowych z Kiskőrös na całym świecie.
Interesującą była ceremonia pasowania nowych członków Zakonu Rycerzy Wina z Kiskőrös. Kandydaci, aby zostać przyjętym do zaszczytnego grona Zakonu musieli poddać się kilku wymyślnym próbom i udowodnić włodarzom Zakonu że świetnie się znają na produkcji wina oraz jego konsumpcji. Uwieńczeniem ceremonii było uroczyste złożenie przysięgi przed przedstawicielami innych bractw winiarskich.
Po oficjalnej części uroczystości delegacje miały czas wolny, w którym można było zwiedzać ulicę winną ze straganami oferującymi wina i palinki okolicznych producentów. Dla ciekawych historii maszyn i urządzeń drogownictwa otwarte było muzeum, w innej części miasta w Synagodze była wystawa malarstwa lokalnego artysty, dla miłośników kaktusów była przygotowana wystawa, zwiedzać można było muzeum starych samochodów, wiele zabytków, atrakcji i ciekawych miejsc.
Dzień pierwszy zakończyliśmy przyjęciem w restauracji La Róna, gdzie na „szwedzkim” stole serwowano wyłącznie węgierskie potrawy. Do późnych godzin nocnych można było uczestniczyć w koncertach, pokazach lub spotykać się z węgierskimi (i nie tylko) przyjaciółmi prowadząc rozmowy w różnych językach.
Dzień drugi, po śniadaniu rozpoczął się od spotkania na dziedzińcu Urzędu Miasta , gdzie podjechał „mały pociąg”. Wagonikami przejechaliśmy ulicami miasta do zakładu Bubee Kft. zajmującego się produkcją napojów owocowych eksportowanych do kilkunastu krajów Europy. Ciekawostką, którą przekazał nam przewodnik było pochodzenie puszek aluminiowych wykorzystywane w produkcji, które pochodzą z Polski z zakładu z pod Krakowa. Po zwiedzaniu zakładu (w specjalnych strojach) i degustacji tutejszych wyrobów - zaopatrzeni na pamiątkę wizyty w puszkę napoju kontynuowaliśmy podróż do Gospodarstwa Jeździeckiego Istvána. Ta rodzinna stadnina specjalizuje się w hipoterapii dzieci, które mają problemy neurologiczne, ortopedyczne lub z natury psychiczne i społeczne. Obejrzeliśmy pokaz umiejętności jeździeckich grupy dziewcząt.
Po obiedzie w Domu Tradycji delegacje uczestniczące w święcie przedstawiały multimedialne prezentacje swoich miast.
W sobotnie popołudnie uczestniczyliśmy w smutnym wydarzeniu tj. pogrzebie przyjaciela i znajomego wielu członków TTPW - Hirsch Imre. W latach 2002 -2019 Imre organizował i uczestniczył w kontaktach partnerskich zaprzyjaźnionych miast Tarnowa i Kiskőrös. Uczestniczył w programach umożliwiających artystom i środowiskom sportowym zaprezentowanie się w Tarnowie i innych miastach. Posiadał polskie odznaczenia państwowe.
Godziny wieczorne wypełniały spacery ulicami rozbawionego miasta, oglądaniem występów, słuchaniem koncertów, kosztowaniem węgierskich smakołyków oraz delektowaniem się wyrobami lokalnych winiarzy. Głośną muzykę taneczną słychać było w drodze na zasłużony odpoczynek.
Ostatni dzień – niedziela po śniadaniu był dniem wolnym, przeznaczonym na uczestnictwo we mszy św., zwiedzanie Muzeum i domu rodzinnego Sándora Petőfiego, Słowackiego Domu Wiejskiego, kąpiele w termalnym kąpielisku Ronaszéki Fürdő i korzystaniu z otwartych dla gości kościołów, muzeów i wystaw artystycznych. Zdarzało się spotkać wielu wcześniej poznanych przyjaciół z Węgier, Słowacji, Rumuni, Finlandii, Włoch i Niemiec.
Na pożegnalny obiad zostaliśmy zaproszeni do restauracji Cserfes, ostatnie rozmowy z węgierskimi przyjaciółmi, znajomymi i opiekunami naszej grupy. Tradycyjna parada konna i przemarsz różnych grup uczniowskich, sportowych, stowarzyszeń, mniejszości narodowych, klubów, wielbicieli czworonogów i innych mogliśmy obserwować w drodze powrotnej do Polski.
Do domu wróciliśmy pełni wrażeń, z pięknymi wspomnieniami, zauroczeni węgierską gościnnością szczególnie w stosunku do przedstawicieli miasta gen. Józefa Bema.
Wielkie podziękowania dla Pana Burmistrza Domonyi László, pracowników urzędu: Csilli, Edit, Gabi, Éva oraz wszystkim, którzy pomagali w organizacji naszego pobytu.
(mp)
Linki do stron:
https://www.youtube.com/watch?v=-SRTngJEaIw
https://www.youtube.com/watch?v=AqUt7oK5QxQ
https://www.youtube.com/watch?v=tKni0dgSQjA
https://www.youtube.com/watch?v=ovwxreSGcIY
https://www.youtube.com/watch?v=QMNvkII5hes
Koleżanki i Koledzy „Kursanci”!
Uprzejmie informujemy, że dnia 01. października br. (w czwartek) o godz. 17.00, w siedzibie TTPW odbędzie się spotkanie organizacyjne zajęć z nauki języka węgierskiego. Będzie ono przeznaczone dla słuchaczy wszystkich grup zaawansowania .
Serdecznie zapraszamy.
Zarząd TTPW
(kk)
Zgodnie z trzydziestoletnią tradycją, w pierwszy czwartek lipca (tym razem 2. dnia tego miesiąca), zakończyliśmy kolejny rok szkolny nauki języka węgierskiego.
Wszyscy przez cały rok pilnie chodzili na zajęcia i sumiennie uczyli się nowych słówek, dialogów i gramatyki. Dlatego w pełni zasłużenie otrzymali świadectwa ukończenia kursu 2025/2026. Nasza lektorka, Lidia Żołnierek (starszy wykładowca Katedry Filologii Węgierskiej Uniwersytetu Jagiellońskiego), dla każdego przygotowała również miły prezent – nagrodę.
W czasie spotkania panowała wspaniała atmosfera ale już wszyscy z utęsknieniem oczekują października, gdy znowu spotkamy się na kolejnych zajęciach.
(M.J.)
Z okazji setnej rocznicy urodzin Mariana Kołodziejczyka (1926-2020) tarnowskiego artysty plastyka, przypadającej 2. lipca tego roku, zgłosił się do Towarzystwa wnuk artysty Albert Kołodziejczyk, historyk oraz badacz jego życia i twórczości. Przekazał on naszemu Towarzystwu kilka katalogów wystaw organizowanych przez TTPW w czasach jego działalności oraz kilka exlibrisów wykonanych dla TTPW i Norberta Lippóczego.
Materiały te wzbogacą zbiory archiwalne i będą wykorzystywane do celów edukacyjnych oraz promocji Towarzystwa. Marian Kołodziejczyk był grafikiem, malarzem i pedagogiem, absolwentem krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych (1953) oraz członkiem Związku Polskich Artystów Plastyków. Artysta brał udział w wystawach organizowanych przez TTPW, m.in. w 1960 r. w Veszprém na Węgrzech, w 1974 r. w Budapeszcie oraz w wystawie poplenerowej z Balatonfüred w
1996 r., zorganizowanej w Tarnowie z okazji 40-lecia Towarzystwa. Prezentował na niej m.in.obraz „Węgierska zagroda”.
W dniu 2.lipca w Galerii Hortar odbędzie się wernisaż jubileuszowej wystawy twórczości Artysty. Wystawa będzie czynna do końca sierpnia. Zachęcamy do odwiedzin.
Dodatkowe informacje:
https://mariankolodziejczyk.blogspot.com/

